
Asylum, Srebrne Miasto
1 034 000 mieszkańców stałych.
Położona w prowincji Izanthra, na wzgórzach przy brzegu Srebrnego Jeziora, stolica Zjednoczonego Amarth stanowi najlepszy przykład elfickiej architektury na całym świecie. Ogromna metropolia mieszcząca w sobie ponad milion stałych mieszkańców od wieków symbolizuje potęgę całego kraju. To właśnie tutaj skupia się większość życia politycznego Amarth, głównie poprzez odbywające się spotkania Najwyższej Rady Oświeconych, jak również obecność jedynej na kontynencie Akademii Magicznej.
Pomimo wiekowości miasta wielką wagę przykłada się w Asylum do jednolitego stylu architektonicznego: swój przydomek Srebrne Miasto zawdzięcza bowiem strzelistym, białym wieżom, których obłe kopuły i ostre iglice często wykonywane były z miedzi, pokrywającą się z czasem charakterystyczną, zielonkawą patyną. Choć stolica ciągle się rozrasta, projekt każdego nowego budynku musi zostać zatwierdzony przez specjalny departament w Ratuszu, jako zgodny z ogólną estetyką.
Symbolami Asylum są perła, srebrny bluszcz amarthyjski przystosowany do niskich temperatur oraz biały smok wodny, wszystkie zawarte w godle.
Chociaż w Asylum znajduje się Pałac Namiestnika i namiestnik Izanthry mieszka w stolicy, nie jest on bezpośrednio zaangażowany we władzę miejską — jako zarządca całej prowincji jak najbardziej ma prawo ingerowania w lokalną politykę i wydawania własnych opinii, zazwyczaj jednak się w nią nie angażuje, pozostawiając sprawy miejskie pod opieką Burmistrza i podległej mu Rady Miejskiej.
Położone na wzgórzach przy brzegu Srebrnego Jeziora, Asylum to najstarsze i najbardziej prestiżowe miasto w całym Zjednoczonym Amarth — metropolia tak stara, że już w czasach Wielkiej Destabilizacji Magii (WDM) uznawana była za pomnik dawnych epok. Pomimo wieków nieustannych zmian, politycznych zawirowań i magicznych kataklizmów, wciąż pozostaje wizytówką całego kontynentu, centrum handlu, wiedzy i władzy.
Miasto dzieli się na dwie zasadnicze sfery: Wewnętrzne Miasto i Zewnętrzne Miasto, z wyraźną granicą nie tylko architektoniczną, ale i społeczną.
Wewnętrzne Miasto zarezerwowane jest dla elit — arystokracji, polityków, wielkich rodów i najznamienitszych obywateli. Mieszkanie tu wiąże się z niezwykle wysokimi podatkami, lecz w zamian oferuje dostęp do najbardziej prestiżowych usług, instytucji i dziedzictwa magicznego. Całość otaczają masywne mury, a architektura utrzymana jest w asylijskim stylu – śnieżnobiałe kamienie, strzeliste wieże, kopuły pokryte patynowaną miedzią oraz niemal sakralna dbałość o spójność form. Dzielnica jest również wertykalnie podzielona: najbogatsi zamieszkują Przedsionek Niebios, sieć wież połączonych podniebnymi mostami, podczas gdy najniższe kondygnacje i starożytne piwnice tworzą coraz rzadziej uczęszczane, wręcz zapomniane Podziemia.
Zewnętrzne Miasto, rozrastające się nieustannie wokół Wewnętrznego i oddzielających je murów, zamieszkują mieszczanie, kupcy, rzemieślnicy, a najdalej od centrum — biedota. Choć pozbawione blasku Wewnętrznego Miasta, posiada własny urok i energię — Dłoń Diogena oraz Srebrne Bluszcze przyciągają studentów, pielgrzymów i handlarzy z całego Amarth. Architektonicznie dominuje tu neoelficki styl z wyraźnymi wpływami luminejskimi: smukłe formy, wertykalne ornamenty i preferencja w stronę praktycznego wykorzystania przestrzeni. Dzielnice mieszczańskie, jak Bluszcze i Pola, tętnią handlem.
Na przestrzeni wieków miasto musiało dostosować się do wiecznej zimy, która nastała wraz z WDM. Klimatyczna anomalia zniszczyła wiele budowli, zmusiła do przebudowy lub rozbiórki części infrastruktury — a mimo to Asylum przetrwało i rozkwitło na nowo. Dawniej znane z połowu legendarnych pereł ze Srebrnego Jeziora, dziś utrzymuje specjalne, skrupulatnie chronione hodowle kolorowych pereł.
Asylum to także miejsce tajemnic. Podziemne lochy, rozciągające się pod starą częścią miasta, są w większości niezbadane, a wielu obywateli nie ma nawet pojęcia o ich istnieniu. Wśród ruin i zapomnianych korytarzy mogą kryć się sekrety sprzed WDM.
Jednak przede wszystkim Asylum to miasto władzy. To tu zbiera się Najwyższa Rada Oświeconych, to stąd wychodzą dekrety zmieniające losy całego Zjednoczonego Amarth, a niejednokrotnie również te dotyczące całego świata.

Najstarsza dzielnica Asylum, położona na skalistym brzegu Srebrnego Jeziora, poświęcona jest Athiel — bogini losu i Matce Elfów. Oko Athiel to nie tylko nazwa geograficzna, ale także głęboko zakorzeniony w kulturze miasta symbol: błękitny, okrągły amulet ze srebrną (lub w przypadku tańszych wersji: białą) źrenicą w środku, powszechnie noszony jako talizman ochronny. Wśród tutejszych mieszkańców mówi się, że „kto nosi Oko, ten widziany jest przez Athiel”, a samo jezioro od zawsze uważano za uświęcone przez boginię.
Choć aktualnie port w Oku Athiel pełni głównie funkcję rekreacyjną, jego nabrzeża pamiętają czasy, gdy był sercem całej metropolii — jeszcze zanim miała miejsce WDM, a nad miastem zapanowała wieczna zima i wody jeziora zaczęły zamarzać od wschodnich brzegów. Przed anomalią klimat Asylum był umiarkowany, a z dna Srebrnego Jeziora pozyskiwano wyjątkowe, świetliste perły — dostępne tylko tutaj, obiekty kultu i główne źródło dochodu miasta w zamierzchłych czasach. Dziś połowy te są niemożliwe w dawnej formie, a lodowa pokrywa skutecznie ograniczyła dostęp do głębinowych ławic. Mieszkańcy utworzyli jednak w ich miejsce specjalne hodowle, sprawiając, że perły nadal pozostają symbolem stolicy.
Nabrzeża pełne są granitowych kolumnad i kamiennych pawilonów pamiętających jeszcze Elfy sprzed Destabilizacji. Ulice wiją się między niskimi, szerokimi budynkami z białego kamienia, których okna wychodzą na wodę, a miedziane dachy – pokryte zieloną patyną – miękko odbijają światło, delikatnie połyskując.
Port dziś rzadko gości statki handlowe, choć od czasu do czasu przypływają barki z Księstwa Nostrot, przywożące głównie drewno z Puszczy Wielkiego Tygrysa. O wiele częściej można tu zobaczyć łodzie spacerowe, barki rekreacyjne czy ceremonialne procesje wodne — szczególnie w dni poświęcone Athiel.

Zaraz po porcie Oka Athiel, Dom Luminusa uznawany jest za najstarszą z dzielnic Asylum, a zarazem jego najbardziej reprezentacyjną część. Położony w samym sercu Wewnętrznego Miasta, przykuwa wzrok swoją regularną zabudową, dominacją monumentalnych gmachów urzędowych oraz wyjątkową dbałością o estetykę.
To tutaj, na wyniesieniu zwanym Tronem Niebios, znajduje się Pałac Najwyższej Rady Oświeconych i nieco mniejszy, namiestnikowski. Ten pierwszy to potężna, wielokopułowa budowla z białego kamienia, której sylwetka z łatwością góruje nad panoramą miasta. Choć znaczna część pałacu została gruntownie przebudowana po WDM, zachowano jego pierwotny układ, wierny planom sprzed wieków. Reprezentacyjny charakter gmachu przejawia się w nagromadzeniu wież, tarasów i zielonkawych kopuł.
Wstęp na Tron Niebios mają jedynie wybrani obywatele; prowadzi do niego Diamentowa Brama, w której czujni strażnicy sprawdzają dokumenty każdego, kto zechce ją przekroczyć. Często więc nawet rodowici mieszkańcy stolicy nie widują obu pałaców inaczej, niż z daleka.
Otaczające budynek Ogrody Zimowe są wizytówką Pałacu. Zewnętrzne alejki, dostępne dla mieszkańców Wewnętrznego Miasta, przeznaczone są głównie dla roślinności odpornej na wieczny chłód – można tu podziwiać rzadkie gatunki elfickich śnieżnych storczyków i kwiaty, które kwitną wyłącznie w niskich temperaturach, a nawet hodowane specjalnie dla księcia zimniki — mroźne lilie wodne. Część zamknięta, położona bliżej samego pałacu, to zaś rozległy kompleks oranżerii i szklarni, w których tropikalna flora chroniona jest przez wykorzystujący odkrycia nauki i magii system utrzymujący stabilny mikroklimat. W samym centrum ogrodów wznosi się Pomnik Trzech Królestw — trzy elfie sylwetki, dwie męskie i jedna kobieca, zwrócone do siebie twarzami, wyciągające ku środkowi prawe dłonie w geście przysięgi. Monument ten upamiętnia Pierwsze Królestwa, z których wyrosła dzisiejsza potęga Amarth.
Dom Luminusa to również centrum administracyjne całego Wewnętrznego Miasta. Wznosi się tu Ratusz Wysoki, odpowiedzialny wyłącznie za sprawy wewnętrzne miasta, zajmujący się legislacją, sprawami obywatelskimi, a także logistyką funkcjonowania stolicy na najwyższym szczeblu. Ten strzelisty budynek skrywa w swoim wnętrzu jedne z najpiękniejszych sklepionych sal w całym Asylum – większość z nich zdobiona jest ręcznie tworzonymi freskami przedstawiającymi historię Izanthry. Oprócz Ratusza można tu znaleźć również budynek Komandorii Inkwizycji, której siedzibę przeniesiono z obrzeży miasta do centrum w X wieku Ery Pokoju.

Sąsiadujący z Tronem Niebios, Dom Solimusa rozciąga się od eleganckich, szerokich alei rozciągniętych przy ziemi aż po przestworza, gdzie wznosi się jego najbogatsza część – Przedsionek Niebios. Choć formalnie obie części tworzą jedną dzielnicę, trudno nie zauważyć ich kontrastu: przyziemna tkanka Solimusa tętni życiem kulturalnym, towarzyskim i artystycznym, zaś niebosiężne wieże Przedsionka zamieszkują wpływowe rody, żyjące z dala od zgiełku ulic.
Partery budynków – białych, bogato zdobionych, z misternymi łukami — wypełniają kawiarnie, domy literackie, galerie, restauracje, pracownie rzemieślników i artystów. Dzielnica znana jest z teatralnych premier, koncertów ulicznych i wystaw malarzy, których nazwiska znane są w całym Amarth. Marzeniem każdego rzemieślnika czy twórcy jest otworzyć tutaj swój sklep — znak nie tylko prestiżu, ale i uznania społecznego.
W samym sercu dzielnicy mieści się Opera Areinra, nosząca imię sławnego librecisty i poety Areinra ze Srebrnych Pól, żyjącego w V wieku Ery Pokoju. Sam gmach Opery to arcydzieło sztuki budowlanej: wielki, łukowaty portal wejściowy, a nad nim witraż przedstawiający akcję Pieśni Wiecznego Złota, najsławniejszego dzieła mistrza. Wnętrze budynku może pomieścić tysiące widzów, a jego akustyka uchodzi za jedną z najlepszych na całym kontynencie.
W jednej z bocznych alei, nieco odsunięty od zgiełku, stoi Stary Gmach Uniwersytetu Asylijskiego — obecnie już nieczynny jako instytucja naukowa, lecz pełniący funkcje wystawiennicze i archiwalne.

Wysoko nad alejami Asylum, bezpośrednio pod chmurami, rozciąga się Przedsionek Nieba — najbardziej ekskluzywna dzielnica miasta, należąca do wyższych partii Domu Solimusa. To właśnie tutaj wznoszą się strzeliste, białe wieże połączone ze sobą siecią podniebnych mostów, które pozwalają mieszkańcom na poruszanie się pomiędzy budynkami bez potrzeby dotykania ziemi — rozwiązanie zarówno praktyczne, jak i znamienne dla ich pozycji społecznej.
Rzadka potrzeba schodzenia na ziemię sprawia, że mieszkając w Przedsionku, niemal całkowicie zatraca się poczucie kontaktu z resztą miasta. Dzięki licznym windom — zarówno wewnętrznym, jak i zewnętrznym — mieszkańcy mogą podróżować wertykalnie między kondygnacjami swoich posiadłości. Dzielnica ta funkcjonuje jak osobna enklawa, gdzie dostęp ograniczony jest nie poprzez mury obronne, co wysokość, prestiż i fortunę.
To właśnie tutaj mieszkają najbogatsze i najbardziej wpływowe rody całego Zjednoczonego Amarth. W wielu przypadkach to posiadanie apartamentu w Przedsionku Nieba stanowi o ostatecznym statusie rodu. Zdarzało się już, że prastare domy, w obliczu finansowego upadku, ratowały swój los, wyprzedając wiekowe apartamenty z widokiem na całe Asylum — transakcje te, mimo że rzadkie, nieodmiennie budzą sensację wśród elit.
Z tarasów zawieszonych wysoko ponad miastem rozpościera się panorama stolicy, którą tylko nieliczni mają okazję podziwiać każdego dnia. Dla wielu mieszkańców Przedsionka ogród na tarasie to nie tylko luksus, ale także manifestacja bogactwa — roślinność utrzymywana przy życiu w klimacie wiecznej zimy możliwa jest dzięki specjalnemu stałemu ogrzewaniu i starannie wyselekcjonowanej magii natury.

Najważniejszą dzielnicą Zewnętrznego Miasta jest Dłoń Diogena, miejsce skupiające w sobie intelektualną śmietankę nie tylko Asylum, ale całego Zjednoczonego Amarth. To właśnie tutaj można cieszyć oczy jednym z najwspanialszych budynków w mieście — Akademią Magii. Liczne budynki mieszkalne pełne są burs dla studentów, restauracje i kawiarnie słyną z przystępnych cen oraz licznych atrakcji wspierających bujne życie towarzyskie.
Rozległy kompleks budynków, który należy do Akademii Magii, niegdyś stanowił odrębną dzielnicę samą w sobie — po WDM budynki zagospodarowano na nowo powstałą Akademię oraz przeniesiono w jej pobliże Uniwersytet Asylijski, tworząc zaczątki Dłoni Diogena. Główna siedziba Akademii jest aktualnie najstarszym, wciąż zdatnym do użytkowania budynkiem w całej stolicy, stanowiąc jednocześnie jej symbol. Głównie dlatego co roku Asylum wydaje wysokie kwoty na renowację marmurowej budowli, którą zbudowano w czasach, gdy klimat miasta był raczej umiarkowany. Aktualnie utrzymanie w dobrym stanie marmuru, który źle reaguje na wieczną zimę, jest pracą niemal całoroczną — żadnego z mieszkańców nie dziwi widok robotników pracujących przy elewacji, jak i magów, którzy swoimi umiejętnościami wspierają zachowanie budynku w dobrej kondycji. Ze względu na znaczący rozrost dzielnicy, pola treningowe dla uczniów Akademii przeniesiono na północne obrzeża dzielnicy, z dala od zabudowań mieszkalnych.
Uniwersytet Asylijski i jego liczne oddziały utrzymane są w stylu neoelfickim — architekturze, która wyewoluowała z klasycznego stylu asylijskiego, czerpiąc jednocześnie pełnymi garściami z tradycji luminejskiej. Wyróżniają go strzeliste wieże, nadzwyczaj długie, wąskie okna oraz wertykalna ornamentyka zdobiąca niemal każdą powierzchnię — od portali wejściowych aż po misternie rzeźbione balustrady mostów łączących budynki uczelni. Styl ten, choć młodszy, doskonale wpisał się w estetykę Dłoni Diogena, jak i całego Zewnętrznego Miasta.
To właśnie w tej dzielnicy znajduje się również Wielka Biblioteka — monumentalny gmach będący dumą nie tylko uczonych, ale i całego Asylum. Jej zbiory obejmują nie tylko współczesne rozprawy naukowe i magiczne traktaty, ale również unikatowe, skrzętnie zabezpieczone manuskrypty pochodzące sprzed WDM. Niektóre z nich pisane są w tajemnych językach, inne — jak głoszą plotki — spisane zostały pod wpływem magii tak potężnej, że nie sposób ich dziś w pełni odczytać. Sama biblioteka jest miejscem niemal świętym; wielu studentów i magów traktuje ją jak sanktuarium wiedzy.

Srebrne Bluszcze stanowią największą dzielnicę Zewnętrznego Miasta, podzieloną wyraźnie na dwie części: wyżej położone Bluszcze oraz niższe Srebrne Pola. W tej pierwszej mieszkają zamożniejsi mieszczanie — lokalni kupcy, rzemieślnicy o wyrobionej renomie, właściciele warsztatów i przedstawiciele stowarzyszeń cechowych. Ulice są tu zadbane, brukowane jasnym kamieniem, a budynki — choć znacznie niższe i prostsze niż w Wewnętrznym Mieście — nadal odzwierciedlają wspólne dla całego Asylum dążenie do elegancji i ornamentyki. Białe fasady zdobią tu pnącza żywych bluszczy z gatunku amarthyjskiego.
Tu również, na Placu Przebiśniegów, ozdobionym donicami pełnymi tych właśnie kwiatów, znajduje się Obelisk Teleportacyjny.
Srebrne Pola, ciągnące się na południe od Bluszczy, zamieszkują ubożsi rzemieślnicy, pomocnicy warsztatowi, robotnicy i osoby żyjące z drobnego handlu. Choć zabudowa jest tu skromniejsza, a ulice bywają zatłoczone i hałaśliwe, właśnie ta część dzielnicy jest sercem codziennego życia Asylum. Targowiska, warsztaty i cechowe hale spotkań wypełniają niemal każdy plac, a zapach pieczonego chleba, rozgrzanego metalu oraz kadzideł miesza się tu z głosami sprzedawców, dźwiękami modlitw i śmiechu.
Jedną z największych atrakcji dzielnicy — odwiedzaną równie chętnie przez mieszkańców Wewnętrznego Miasta, jak i turystów z dalszych stron — jest Asylijskie Zoo, położone na południowym obrzeżu Bluszczy. Znane z kolekcji stworzeń nie tylko dzikich, ale i magicznych, stanowi dumę lokalnych mieszkańców, którzy chętnie opowiadają legendy o jego założeniu przez ekscentrycznego dygnitarza Dyonisa Cirtha tuż po WDM.
W całej dzielnicy rozsianych jest wiele niewielkich świątyń i kapliczek, stanowiących świadectwo religijnej różnorodności mieszczan. Cześć oddaje się tu licznym bóstwom — preferuje się kierowanie modłów w stronę istot bliższych śmiertelnym, niż sam Przedwieczny. Choć świątyń jest wiele, są one raczej skromne i lokalne, często prowadzone przez kilkuosobowe zgromadzenia lub starszyzny rodowe.

Obręcz oplata granitowe mury obronne Wewnętrznego Miasta niczym ciasny, nieregularny pierścień z cegieł i drewna. Dzielnica ta jest chaotycznym zbiorem ślepych zaułków, stromych schodów, zawalających się dachów i kładek przerzuconych nad wąskimi przejściami. To miasto w cieniu miasta, gdzie zalega zarówno błoto, jak i lód; jednocześnie to jedyna dzielnica w Asylum, w której Ratusz nie kontroluje pilnie każdej nowej budowy. Najwcześniejsze domy wybudowane w Obręczy przystawiano bezpośrednio do murów zewnętrznych stolicy, najwięcej zaś wybudowano w I roku Ery Pokoju, kiedy WDM sprowadziła wielu imigrantów skuszonych bezpieczeństwem wielkiego miasta do stolicy.
Z czasem Obręcz rozrosła się niekontrolowanie we wszystkich kierunkach, tworząc długą, ale wąską dzielnicę przeciętą niezbyt rozległymi wodami kanału utworzonego w korycie niewielkiej rzeki o nazwie Ciernica.
Asylum, w dużej mierze dzięki swojemu położeniu, stanowi węzeł komunikacyjny w transporcie lądowym, również poprzez szeroki rynek zbytu w samej stolicy. Z miasta wychodzą cztery szlaki handlowe:
Obronność Asylum opiera się przede wszystkim na starożytnym pierścieniu murów, które otaczają Wewnętrzne Miasto. Masywne, kamienne fortyfikacje nadal budzą respekt, a ich wieże obserwacyjne pozostają obsadzone przez straże miejskie. Współcześnie znaczna część murów od strony południowej i wschodniej zabudowana jest strukturami dzielnicy Obręczy — domami mieszkalnymi i warsztatami, które wręcz wrosły w dawną strukturę obronną.
Władze Asylum dbają o konserwację murów i utrzymują kilka kluczowych bram oraz odcinków patrolowych w stanie pełnej gotowości. Główne koszary Straży Miejskiej znajdują się właśnie przy murach, a jednostki szkoleniowe regularnie ćwiczą scenariusze obrony — zwłaszcza po wydarzeniach związanych z Globalnym Mistycznym Osłabieniem.
Zewnętrzne Miasto, z powodu swojego wiecznego rozrostu, posiada mury i większe baszty obronne jedynie w najbardziej strategicznych miejscach. Resztę chroni solidny agger okalający zewnętrzne dzielnice i wysunięte przed niego mniejsze baszty. Ponadto od strony Dłoni Diogena znajduje się pełniący funkcje obronne Szklany Barbakan, obszerna, okrągła budowla, której kamienne mury fortyfikowano dodatkowo wstawkami z mithrilu — w efekcie promienie Solimusa odbijają się od jego powierzchni niemal jak od tafli lustra, co stanowi jedną z możliwych genez tej osobliwej nazwy. Od strony Srebrnych Bluszczy zaś miasta broni Cytadela Słowicza — niezbyt duża twierdza położona na wzniesieniu, która wyróżnia się szczególnie wysoką wieżą obserwacyjną.