
Uwielbia złotą biżuterię, dla bardziej konserwatywnych obserwatorów nosi ją wręcz w nadmiarze. Mimo wszystko można odnieść wrażenie, że każdy element jej stroju, gest i uśmiech jest świadomie skalkulowany. Elokwentna, charyzmatyczna, urodzona mówczyni, potrafi zgrabnie omijać jałowe debaty i przekonywać do swoich racji nie tyle argumentami, ile charyzmą. W Radzie znana jest z tego, że z łatwością pozyskuje zwolenników, nawet wśród tych, którzy wcześniej przysięgali głosować inaczej.
Choć wybrana została przez burmistrza, Alarie Fontenois uważa samą siebie za reprezentantkę arystokracji związanej z miastem, wykształconej klasy kupieckiej i inteligencji. Choć często mówi o „ludzie”, nie sposób nie zauważyć, że jej „lud” zaczyna się za wysokimi, starymi murami miejskimi. Niemniej, jej działania — od wsparcia dla nowych inicjatyw handlowych po obronę interesów lokalnych kolegiów — sprawiają, że poparcie utrzymuje się na wysokim poziomie.
Radna Fontenois potrafi być niezwykle pragmatyczna, lecz zawsze ubiera to w formę idealizmu. Czasem mówi o przyszłości Asylum z takim zaangażowaniem, że łatwo zapomnieć, iż za jej słowami może kryć się bardzo precyzyjny rachunek politycznych korzyści. Jej miłośnicy nazywają ją Złotym Językiem Rady, przeciwnicy zaś Gadzim Językiem.