
Faereth, głowa rodu Elandor to zjawisko, nie tylko w świecie magii, ale i polityki Luminei. Ma zaledwie sto lat — z perspektywy Elfów to młodość — a już przewodzi jednemu z najbardziej hermetycznych i prestiżowych rodów w mieście. Jego błyskotliwość była widoczna od początku: ukończył Akademię Magiczną szybciej niż ktokolwiek w jej historii, a mistrzowie wspominają go raczej z podziwem niż nostalgią. Faereth nie tylko pojął zawiłości magii, ale zrozumiał je głębiej, niż wielu zdołało przez całe życie.
Jest ambitny, ale nie narzuca się; jego charyzma wynika z tego, że mówi niewiele, lecz celnie. Ma tę rzadką cechę — potrafi słuchać jak uczony i działać jak polityk. W Radzie Półksiężyca nie walczy o dominację, lecz o kierunek — a jego głos coraz częściej wyznacza trajektorie dyskusji. Choć młody, nie próbuje nikogo naśladować — idzie własną ścieżką, łącząc nowoczesne podejście do magii z głębokim szacunkiem dla dziedzictwa Elandorów.
Jego obecność nie przytłacza — ona inspiruje, a czasem niepokoi. Bo Faereth ma tę aurę, którą mają tylko ci, którzy przyszli zmienić porządek rzeczy — nie w imię buntu, lecz ewolucji.
Jego wygląd łączy w sobie ponadczasową młodość z aurą głębokiej mądrości. Jego obecność emanuje spokojem i intelektualnym wyrafinowaniem. Nosi ceremonialne elfickie szaty utkane z najdroższych tkanin i ozdobione srebrnym haftem tworzącym misterne runy i motywy liści. Na czole spoczywa smukła opaska z mithrilu, symbolizująca jego wysokie pochodzenie.