
Strażnik Athiel — najwyższy przedstawiciel Kultu Athiel w Luminei. Lorandor Maerel to nie cień przeszłości — to jej żywa obecność, zakorzeniona w ziemi Luminei głębiej niż fundamenty świątyń. Jego wiara nie jest doktryną, lecz rytmem świata, który zna od urodzenia — wzrastając w cieniu Księżycowej Góry, przesiąkł jej ciszą i sensem. Gdy mówi, nie przekonuje — przypomina. O rzeczach zapomnianych, o wartościach, które nie potrzebują zmian, tylko wiernego trwania. Jego słowa są jak kamienie milowe: stare, ale nie do ruszenia, układające drogę przez zmienny świat.
W odróżnieniu od Primatus Diogena, która myśli o przyszłości jako projekcie, Lorandor patrzy na nią jak na ścieżkę już wytyczoną, do odkrycia — nie do stworzenia. Nie gardzi rozumem, ale ufa intuicji, rytuałowi, ciszy między zdaniami. Jest strażnikiem nie tylko kultu, ale i pamięci — tego, co subtelne, ale trwałe: świętych pieśni, układu gwiazd, imion dawnych kapłanek wyrytych w kamieniu.
Nie działa gwałtownie, jego obecność potrafi przechylić głosowanie, zatrzymać decyzję, zmusić do refleksji. Jego siła leży w niezmienności, ale nie w bezruchu — jak księżyc, nie musi się spieszyć, by być obecnym. Lorandor to nie strażnik idei — to strażnik rytmu, który mówi: „To wszystko już było — pytanie, czy tym razem zrozumiesz”.
Jego oczy są ciemnosrebrne, bystre i spostrzegawcze, niosące intensywność niezachwianej wiary. Włosy są długie i popielatoszare, luźno związane z tyłu. Strój odzwierciedla jego świętą rolę — ceremonialne szaty w blasku księżyca w srebrze i głębokim indygo, naznaczone świętym Elfim pismem i geometrycznymi wzorami symbolizującymi przeznaczenie i Luminusa.